FANDOM


William - pies rasy Golden retriever. W psim patrolu jest pilotem wojskowym. Wielki fan kabaretów i cyrków.

Charakter

Roześmiany, rozbrykany uwielbia dobrą zabawę-optymistą. Nie lubi zakładać niczego z góry. Jedynie w pracy i wteduy kiedy tego wymaga jest poważny u w pełni skupiony. Nie znosi się nudzić. Jak coś mu się nie spodoba to to powie. Jest szczery, czasami za bardzo. Nie lubi gdy ktoś mu włazi zbytnio na głowę. Woli spędzać czas w grupie niż w samotności jednak czasami potrzebuje pobyć sam. Straszna gaduła, często irytujący i nieznośny. Często nie słucha się innych i robi po swojemu. Pomysłowy. Ma głupawe pomysły. Bardzo głupawe. Ma chwilowe zaniki pamięci. Lubi sobie poleniuchować. Ma swój świat. Chodzi zamyślony. Nie lubi pokazywać złych emocji. Jeżeli chodzi o wrogów to po prostu z nimi nie gada. Ma ich gdzieś. Wręcz nie znosi jak ktoś jest samolubny. Wnerwia go ciągłe gadanie o sobie.

Wygląd

Biografia

Urodził się w Anglii. Od małego sprawiał problemy. Był zbyt ruchliwy jak na ich mały domek co skutkowało licznymi szkodami. Właściciele wysłali go do szkoły dla psów gdzie postawiono go trochę do pionu. Gdy wrócił nie był już aż tak nieznośny jak wcześniej no ale nadal był. Nie miał jakichś planów na przyszłość. Ojciec widząc jego stosunek do życia opowiedział mu o jego starej pracy w wojsku. William zainteresował się tym i poszedł do wojska. Stamtąd po szkoleniu wysłano go do bazy. Tak zamieszkał w bazie. 

Cytaty

Cytat1 William na ratunek! Cytat2
Regularna
Cytat1 Na lądzie czy pod wodą, William zawsze przyjdzie z pomocą! Cytat2
Sea Patrol
Cytat1 William za sterami leci na ratunek! Cytat2
Do innych misji
Cytat1 Co jak gdzie? Cytat2
Zawsze gdy ktoś go wyrwie z myśli
Cytat1 Jestem głodny Cytat2
Zazwyczaj

Ciekawostki

  • Kiedyś myślał że jest w ciąży. A zaczęło się od tego że raz podczas zabawy jego koleżanka ze szkolenia liznęła go w nos. I kilka dni potem zaczął się źle czuć. Nie wiedział co mu jest i zaczął czytać o mdłościach i bólach. Wtedy stwierdził że spodziewa się szczeniąt. Zaczął czytać wszystko na temat macierzyństwa. Przygotowywał się do roli rodzica. Pewnego dnia gdy mama spytała się co mu jest ten opowiedział jej całą prawdę. Ta zaczęła się śmiać i uuświadomiła że poprzez liźnięcie nie da się mieć dzieci a poza tym że PSY ICH NIE MAJĄ. Z ulgą wypuścił powietrze po tych słowach i do tej pory dziękuję że nie ma szczeniąt. A przyczyną złego stanu zdrowia była zepsuta karma którą zjadł wieczorem po zajściu z koleżanką.
  • Ma bardzo ładny głos, co podoba się suczkom. 
  • Ma strasznie gęste i długie futro

Galeria

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.